Wielki poradnik holowniczy. Przez lata robiliście to źle

Nikomu nie życzymy usterek ani awarii w samochodzie. Sezon wakacyjny już przekwitł i mamy nadzieję, że wasze wyjazdy obyły się bez problemów. Jakby jednak coś wam się przytrafiło, to często jedynym rozwiązaniem pozostaje odholowanie auta. Jak to zrobić?
Wielki poradnik holowniczy. Przez lata robiliście to źle
shutterstock
26.09.2023

Generalnie Kodeks Drogowy zezwala na holowanie pojazdu. Stawia jednak w tej sprawie pewne warunki, m.in. zabraniając w pewnych okolicznościach dokonania tego – w przypadku awarii układu kierowniczego jedynym rozwiązaniem pozostaje laweta. Nakazuje także zachować szczególną ostrożność podczas holowania.

Z definicji holowanie to ciągnięcie zepsutego samochodu przez drugi, który jest w pełni sprawny, za pomocą specjalnej linki. Owa linka, w przypadku działającego układu hamulcowego w obydwu samochodach, nie może być krótsza niż 3 i dłuższa niż 6 m. Obowiązują nas wówczas także przepisy drogowe, w tym te, które są dedykowane holowaniu.

Nigdy nie na autostradzie

Pierwsze, co musimy zrobić, to w samochodzie holowanym umieścić trójkąt ostrzegawczy po lewej stronie. W nocy lub przy ograniczonej widoczności z powodu pogody należy włączyć światła pozycyjne, ale uwaga! Nie wolno nam włączyć wówczas świateł awaryjnych.

Często możemy być świadkami holowania samochodu np. na drodze szybkiego ruchu. Pamiętajmy jednak, poprawimy tym samym komfort oraz bezpieczeństwo, że powinniśmy wybierać do tej czynności drogi jak najbardziej lokalne, z możliwie najmniejszą liczbą użytkowników. Gdy już musimy jechać po drodze wielopasmowej, nie bawmy się w wyprzedzanie i jedźmy prawym pasem.

W zespole pojazdów holujący-holowany ważna jest współpraca przy pedałach. To samochód holujący odpowiada za gaz, a holowany za hamulec. Praw fizyki, choćbyście chcieli, nie oszukacie. Zahamowanie przez holującego, czy przyspieszenie holowanego może skończyć się stłuczką. Oczywiście zawsze w samochodzie holowanym powinien siedzieć kierowca.

Jedźcie wolno

Według przepisów najszybszą drogą, na której możecie holować pojazd, jest droga ekspresowa, a i tak obowiązuje was tam drakońskie ograniczenie prędkości do 60 km/h. Kodeks Drogowy zakazuje robienie tego na autostradzie, a jakby tam doszło do awarii samochodu, to musicie go oznaczyć odpowiednio i zjechać na najbliższym zjeździe.

Z pozostałych przepisów: obydwa auta muszą stosować kierunkowskazy, linka zawsze musi być napięta (co wynika z akapitu o pedałach), pojazd holowany musi hamować mocniej, nie wolno holować „elektryków”, samochodów z automatyczną skrzynią biegów ani tych z przyczepą.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie