Unia Europejska ratuje misie polarne, a Włosi chcą ocalić supersamochody

Niestety Unia Europejska z roku na rok, coraz bardziej podcina skrzydła producentom samochodów, czego efektem jest powstawanie całej masy pojazdów elektrycznych i hybryd. Plan zakłada, że do 2035 roku z oferty europejskich salonów zostaną wycofane auta o napędzie konwencjonalnym.
Unia Europejska ratuje misie polarne, a Włosi chcą ocalić supersamochody
materiały prasowe
07.09.2021

Ograniczenie produkcji CO2 jest nadrzędnym zadaniem Unii Europejskiej przez rygorystyczne normy obecnie produkowane samochody są czasem słabsze, producenci muszą ingerować w oprogramowanie m.in. skrzyni biegów, co przekłada się na nierówno oddawaną moc czy w reszcie auta sportowe coraz gorzej brzmią, ze względu na zastosowanie filtrów cząsteczek stałych w "benzyniakach".

Włosi dobrze wiedzą, że plany UE skutecznie zabiją takie marki jak m.in. Ferrari czy Lamborghini, których wizytówką są w szczególności wielkie wolnossące silniki V12. Dlatego Roberto Cingolani – minister ds. transformacji ekologicznej w wywiadzie dla Bloomberga zadeklarował, że chce, aby włoscy producenci superaut nadal produkowali samochody spalinowe.

- Podczas gdy włoski rząd w pełni popiera zobowiązanie Europy do ograniczenia emisji poprzez stopniowe wycofywanie silników najbardziej zanieczyszczających atmosferę, na gigantycznym rynku samochodów istnieje pewna nisza, dlatego trwają dyskusje z Komisją Europejską na temat tego, w jaki sposób nowe przepisy będą miały zastosowanie do producentów supersamochodów, którzy sprzedają znacznie mniejszą liczbę pojazdów niż wytwórcy z głównego nurtu - powiedział Cingolani.

Warto podkreślić jeszcze raz, że zmiany UE bardzo mocno dotkną producentów aut, którzy produkują pojazdy luksusowe i sportowe. Są one promilem wśród sprzedaży samochodów popularnych marek dostępnych dla większości społeczeństwa. Przykładowo w całym 2020 roku na świecie sprzedano ok. 9100 egzemplarzy Ferrari oraz ok. 7400 Lamborghini.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie