Elektryczna Gelenda. Koszmar petrolheadów?

Niestety świat motoryzacji nieubłaganie przesuwa się w stronę elektryfikacji. Samochody, które były lub są ikonami sportowych aut z wielkimi silnikami otrzymują elektryczne odpowiedniki. Mercedes chce podobnie postąpić z kultową klasą G.
Elektryczna Gelenda. Koszmar petrolheadów?
materiały prasowe
06.09.2021

Mercedes oficjalnie zaprezentował EQG Concept w 2021 IAA Mobility Show w Monachium. Samochód bez wątpienia cały czas wygląda jak rasowa terenówka, która nie za wiele się zmieniła na przestrzeni ostatnich dekad.

O tym, że mamy do czynienia z elektryczną Gelendą symbolizują elementy stylistyczne EQ, takie jak podświetlana w pełni zakryta kratka i dwukolorowy kolor. Nowością jest zamontowanie na dachu listwy LED, podświetlane osłony boczne, wyjątkowo zaprojektowane 22-calowe felgi aluminiowe, bardziej aerodynamiczne zderzaki.

Warto dodać, że koncept EQG cały czas jest oparty na ramie klasy G, zachowując wszystkie właściwości terenowe, z jakich znane jest niemieckie auto. Producent nie zdradził dokładnych parametrów swojego nowego projektu. Wiemy, że samochód będzie napędzany przez cztery silniki elektryczne, co może przełożyć się na lepsze osiągi niż w G63 AMG, które oferuje fantastyczny bulgot V8-ósemki. Dodatkowo w EQG mają znaleźć się dwa biegi, podobne rozwiązanie ma m.in. Porsche Taycan.

Jak na razie nie znamy daty premiery modelu produkcyjnego, ale można spodziewać się, że będzie to kwestia najbliższych lat. Niestety, ale nawet fantastyczne osiągi nie zrekompensują dźwięku i charakteru klasy G z silnikami V8.

Polecane wideo

Elektryczna Gelenda. Koszmar petrolheadów?
Elektryczna Gelenda. Koszmar petrolheadów? - zdjęcie 1
Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie