950 koni i 2,5 sekundy do setki. Aston Martin Valhalla

Samochody stają się coraz mocniejsze, a sposób przekazywania mocy jest płynniejszy, dzięki wszechobecnej elektryfikacji, z której korzystać będzie najnowszy model Astona Martina o nazwie Valhalla.
950 koni i 2,5 sekundy do setki. Aston Martin Valhalla
materiały prasowe
09.09.2021

Produkcyjny Aston Martin Valhalla będzie napędzany 4-litrową jednostką V8  z podwójnym turbodoładowaniem, która pochodzi z Mercedesów-AMG. Spalinowy motor generuje 750 KM i dodatkowo jest wspomagany przez parę silników elektrycznych na każdej osi, co łącznie pozwala osiągnąć 950 KM i 1000 Nm maksymalnego momentu. Pierwsza “setka” powinna pojawić się już 2,5 sekundy, a prędkość maksymalna ma wynieść 350 km/h.

Warto wspomnieć, że Aston Martin Valhalla w trybie bezemisyjnym ma przyjechać 14,5 kilometra z maksymalną prędkością wynoszącą ok. 130 km/h. Cała moc będzie przekazywana za pomocą 8-biegowego “automatu”, przy czym w samochodzie nie będzie biegu wstecznego. Tak jak w McLarenie Artura czy Ferrari SF90 postanowiono do jazdy do tyłu wykorzystać silniki elektryczne. Brytyjczycy chcą ustanowić czas na Nurburgring Nordschleife celując w 6 minut 30 sekund. Obecnie rekord należy do Porsche 911 GT2 RS MR (6 min 38,8 s).

Dzięki temu, że Valhalla jest wykonana w większości z karbonu udało się osiągnąć wagę poniżej 1550 kilogramów. Dodatkowo samochód jest w stanie wygenerować siłę docisku 600 kg przy prędkości 241 km/h.

Za dobre trzymanie na drodze będzie odpowiedzialne zawieszenie typu pushrod z wbudowanymi sprężynami i amortyzatorami w stylu F1, a o bezpieczeństwo zadbają hamulce węglowo-ceramiczne z technologią brake-by-wire. Dostawy Astona Martina Valhalla zaczną się w drugiej połowie 2023 roku. Łącznie powstanie 150 egzemplarzy.

 

 

Polecane wideo

950 koni i 2,5 sekundy do setki. Aston Martin Valhalla
950 koni i 2,5 sekundy do setki. Aston Martin Valhalla - zdjęcie 1
Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie