Estrema Fulminea. Włoski hipersamochód o mocy ponad 2000 koni

Ostatnie miesiące to prawdziwy boom w kontekście zapowiedzi hiperaut. Niemal każdy chce zrobić samochód o rewelacyjnych osiągach, który dodatkowo będzie elektryczny lub hybrydowy. Z podobnego założenia wyszła włoska firma Estrema.
Estrema Fulminea. Włoski hipersamochód o mocy ponad 2000 koni
materiały prasowe
23.09.2021

Osoby z naprawdę pokaźnym portfelem, które chcą kupić elektryczny hipersamód, będą miały spory wybór. Do listy mogą dopisać włoskie auto Estrema Fulminea. Będzie to pierwszy pojazd Automobili Estrema, nowej firmy założonej przez Gianfranco Pizzuto, byłego udziałowca i dystrybutora firmy Fisker w Europie z siedzibą w Modenie we Włoszech.

Mocną Estrema Fulminea ma być w porównaniu do konkurencji akumulator. Wedle włoskiego producenta Fulminea będzie wyposażona w „hybrydowy” akumulator, który łączy w sobie ogniwa półprzewodnikowe z ultrakondensatorami. Będą one umieszczone w dwóch różnych obudowach wykonanych z włókna węglowego.

Klasyczny i większy akumulator litowo-jonowy zostanie zamontowany przed tylną osią. Łącznie akumulatory mają mieć pojemność 100 kWh. Cały układ napędowy będzie składał się z czterech silników elektrycznych o łącznej mocy 2040 KM. Sprint od 0 do 320 km/h ma zająć mniej niż 10 sekund. Z kolei zasięg powinien wynieść 520 kilometrów. Samochód zostanie oficjalnie zaprezentowany 13 maja w Muzeum Motoryzacyjnym w Turynie. Pierwsze egzemplarze Estremy Fulminea mają trafić do klientów w drugiej połowie 2023 roku.

Niedawno pisaliśmy o pomyśle Szwajcarów na hiperauto, które ma zostać stworzone przez firmę Morand Cars. Wersja elektryczna będzie miała cztery silniki z magnesami trwałymi, które napędzają skrzynię redukcyjną, co przekłada się na łączną moc 1970 KM. Akumulatory będą mieć pojemność 70 kWh. Auto ma kosztować ponad 12 mln złotych.

Polecane wideo

Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
ralph (Ocena: 5) 24.09.2021 10:59
Moc robi wrażenie, moje auto ma troszkę mniej, hehe. :D Jeżdzę Corsą na wynajem długoterminowy z Master1.pl. Zależało mi na jak najmłodszym aucie, ale nie chciałem się też zadłużać. Ten wynajem to fajna rzecz, bo płaci się raz w miesiącu ustaloną kwotę, w której jest też pakiet ubezpieczeń i serwisów. Nawet naprawami nie muszę się przejmować, a jeżdżę autem, które nie ma nawet trzech lat.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie