2 promile, narkotyki i pogięte auto. To cud, że przeżył

Pijani kierowcy na polskich drogach to niestety zjawisko, które wydaje się nie znikać. Zastanawia fakt, że cały czas pojawia się grono osób wsiadających za kółko po sporej dawce napojów wysokoprocentowych.
2 promile, narkotyki i pogięte auto. To cud, że przeżył
fot. policja
30.04.2021

Na drogach cały czas dochodzi do poważnych wypadków z udziałem bardzo pijanych kierowców. Ciężko znaleźć skuteczną broń na takich delikwentów. Jak się okazuje, bardzo często robią oni krzywdę samym sobie, czego przykładem jest incydent, który miał miejsce w Oświęcimiu.

27 kwietnia w województwie małopolskim w Oświęcimiu doszło do wypadku. Kierowca Seata wyprzedzając inne pojazdy z dużą prędkością, stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego wypadł z jezdni. W konsekwencje uderzył w latarnie oraz ogrodzenie parku i drzewo.

W wyniku incydentu ranny został 41-letni mieszkaniec Oświęcimia, który był pasażerem pojazdu. Został on przewieziony do szpitala. Z kolei kierowcę przebadano alkomatem. Okazało się, że 29-latek, który prowadził czarnego Seata miał 2,3 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze policji podczas przeszukań mężczyzny oraz zniszczonego samochodu znaleźli woreczek z amfetaminą.

Istnieje podejrzenie, że kierowca był w czasie incydentu również pod wpływem narkotyków, więc do badań toksykologicznych została mu pobrana krew. Za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości 29-latkowi grozi kara do 4,5 roku pozbawienia wolności, natomiast za posiadanie narkotyków może zwiększyć swój wyrok o kolejne 3 lata.

Kierowca może mówić o dużym szczęściu, ponieważ samochód uległ sporej deformacji podczas wypadku. Dodatkowo bardzo szybko zainterweniowali świadkowie zdarzenia, którzy natychmiast wezwali służby ratunkowe, a następnie udzielili pierwszej pomocy pasażerowi oraz sprawcy.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie