To cud, że przeżył. Auto rozerwane na pół

Jazda samochodem nie jest taka bezpieczna jak np. latanie samolotem, które u niektórych osób wzbudza ogromny strach. O tym, że poruszanie się autem może być groźne przekonał się z całą pewnością kierowca Dacii Duster.
To cud, że przeżył. Auto rozerwane na pół
fot. OSP Wyśmierzyce
23.04.2021

Codziennie na polskich drogach dochodzi do mniejszych lub większych kolizji. Niestety niektóre są na tyle poważne, że skutkiem mogą być ofiary śmiertelne lub poważny uszczerbek na zdrowiu poszkodowanych. O naprawdę dużym szczęściu może mówić kierowca Dacii Duster.

23- letni kierowca rumuńskiego SUV-a poruszał się o godzinie 5 rano drogą krajową 48 w pobliżu miejscowości Witaszyn – Kierujący nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi do przydrożnego lasu i uderzył w drzewo – opisuje zdarzenie rzeczniczka komendy policji w Białobrzegach.

Elementy samochodu straż pożarna zbierała w promieniu kilkunastu metrów. Zdjęcia nie pozostawiają złudzeń, że kierowca mógł nie przeżyć wypadku. Auto zostało rozerwane na dwie części. Uszkodzenia są tak duże, że na początku można mieć problem z odgadnięciem marki i modelu auta. Co ciekawe kierowca Dustera przeżył, ale trafił do szpitala. Niestety nie wiadomo, jaki jest jego stan.

Jak niedawno pisaliśmy, do poważnego w skutkach wypadku doszło również na 141 kilometrze autostrady A4. TIR, który przewoził duże bale drewna się wywrócił. Co spowodowało spory bałagan na drodze. Drewno wysypało się na jezdnię i pobocze, a ciężarówka uderzyła w bariery energochłonne. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Mimo wszystko policja postanowiła przebadać alkomatem 50-letniego kierowcę TIR-a. Badanie wykazało ponad trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie