16 mln złotych. To cena za hiperauto, które powstało na cześć legendy F1

Powstanie samochód na cześć słynnego kierowcy Formuły 1. Auto będzie przeznaczone tylko i wyłącznie do jazdy po torze oraz zostanie wyprodukowane w limitowanej liczbie egzemplarzy. Wiadomo, że tanio nie będzie. Cena ma przekroczyć 16 mln złotych.
16 mln złotych. To cena za hiperauto, które powstało na cześć legendy F1
materiały prasowe
25.02.2021

Firma Gordon Murray Automotive zaprezentowała swoje najnowsze dzieło, którym jest hipersamochód T.50s Niki Lauda. Jak sama nazwa wskazuje, pojazd powstał jako hołd dla trzykrotnego mistrza Formuły 1, który ścigał się w latach 70. i 80. Sylwetkę Laudy oraz jego pojedynek z Brytyjczykiem James Hunt-em dobrze obrazuje film “Wyścig” z 2013 roku.

Warto dodać, że Gordon Murray, którego firma odpowiada za model T.50s Niki Lauda, przed założeniem własnej działalności był projektantem bolidów F1 oraz to dzięki niemu powstał kultowy McLaren F1. W swoich latach był najszybszym seryjnie produkowanym samochodem.

GMA T.50s będzie samochodem stworzonym stricte do jazdy torowej. Zadbano o jak najniższą wagę samochodu, dzięki temu hiperauto waży zaledwie 852 kilogramy. Jeśli dodamy do tego 3,9-litrowy silnik V12 opracowany przez Coswortha to uzyskamy prawdziwą rakietę. Jednostka generuje 725 KM, które zostaną przekazane na tylne koła za pomocą za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni sekwencyjnej. Z dłuższym przełożeniem T.50s pojedzie 322 km/h.

Niska waga to zasługa licznych elementów wykonanych z włókna węglowego. Ważnym elementem T.50s jest cały pakiet aerodynamiczny, w szczególności wielkie skrzydło, które jest w stanie wygenerować docisk do 1500 kilogramów. Lepsze prowadzenie zapewnia obniżone zawieszenie względem “normalnego” T.50. Z przodu prześwit wyniósł 87 mm, zaś z tyłu 116 mm.

Wnętrze to typowo wyścigowy projekt. Kubełkowy fotel kierowcy umieszczony centralnie jak w McLarenie F1, mała karbonowa kierownica czy przełączniki, jakie znajdziemy w autach torowych. T.50s powstanie zaledwie w 25 egzemplarzach. Produkcja rozpocznie się w styczniu 2023 roku. Ceny zaczną się od 3,1 mln funtów, czyli ok. 16,1 mln złotych.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie