3 sekundy do "setki". BMW M5 CS - nowy król wśród limuzyn

BMW jest prekursorem w budowaniu szybkich limuzyn. Przełomowym modelem było M5 (E28), które zaprezentowano w połowie lat 80. Bawarczycy nie zwolnili tempa i cały czas podnoszą poprzeczkę sobie oraz konkurencji. W efekcie najnowsze BMW M5 (F90) LCI doczekało się wersji o oznaczeniu CS.
3 sekundy do "setki". BMW M5 CS - nowy król wśród limuzyn
materiały prasowe
27.01.2021

Przed debiutem BMW M5 CS mieliśmy już tzw. przecieki na temat tej wersji jak m.in. pojawienie się części karoserii i wnętrza wspomnianego modelu, które zostały wystawione w serwisie z ogłoszeniami Allegro.pl, o czym pisaliśmy wcześniej na AustoStuff.pl. Mimo wszystko do samego końca nie było wiadomo czym zachwyci lub rozczaruje nas BMW M5 CS, aż do teraz.

Najbardziej sportowa M5 (F90) będzie przede wszystkim jeszcze mocniejsza. Podwójnie doładowany silnik V8 o pojemności 4,4 litra będzie teraz generował 635 KM (o 10 KM więcej względem wersji Competition) i 750 Nm momentu obrotowego. Cała moc jest przenoszona na wszystkie cztery koła za pomocą automatycznej 8-stopniowej skrzyni biegów. Cały czas będzie dostępny tryb 2WD. W ten sposób bawarska limuzyna stanie się autem tylnonapędowym.

Dzięki temu BMW M5 CS przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,0 s i w 10,4 s do 200 km/h. Prędkość maksymalna jest ograniczona elektronicznie do skromnych 305 km/h. Można się domyślać patrząc na chociażby M5 Competition, że pomiary czasów do “setki” mogą być lepsze od deklaracji producenta.

Samochód w dużej mierze opiera się na M5 Competition, ale zastosowano pewne modyfikacje, aby udoskonalić prowadzenie. Zmieniono sprężyny przedniej i tylnej osi oraz jeszcze bardziej udoskonalono regulację amortyzatorów, aby dobrze współpracowały z oponami Pirelli P Zero Corsa Track.

BMW M5 CS przeszło również redukcję masy, dlatego pewne elementy zostały z tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem węglowym jak m.in. maska silnika z charakterystycznymi wlotami, przedni splitter, lusterka zewnętrzne oraz spojler i dyfuzor tylny. Dzięki temu auto waży o 70 kg mniej  w porównaniu do wersji Competition. Wyróżnikiem M5 CS będą również elementy świetlne w kształcie litery L w reflektorach laserowych - świecą na żółto zamiast na biało.

W środku deska rozdzielcza z emblematami “CS” oraz wieniec kierownicy zostały pokryte alcantarą. Warto wspomnieć o przednich fotelach, które pochodzą z nowego BMW M3/M4. Co ciekawe na zagłówkach mają nadrukowaną mapę Nurburgring Nordschleife.

BMW M5 CS ma pojawić się w salonach wiosną 2021 roku. Minimalnie za bawarską nowość przyjdzie nam zapłacić 849 990 złotych.

Polecane wideo

3 sekundy do "setki". BMW M5 CS - nowy król wśród limuzyn
3 sekundy do "setki". BMW M5 CS - nowy król wśród limuzyn - zdjęcie 1
Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie