GP Bahrajnu - poważny wypadek Grosjeana i kolejny triumf Hamiltona

Zakończone już GP Bahrajnu na nowo przypomniało nam jakim niebezpiecznym sportem jest Formuła 1, a zarazem udowodniło jak bezpieczne są najnowsze bolidy, po poważnym wypadku Romaina Grosjeana. Ten wyścig zapamiętamy na długo.
GP Bahrajnu - poważny wypadek Grosjeana i kolejny triumf Hamiltona
formula1.com
30.11.2020

Dokładnie o 15:10 polskiego czasu rozpoczęło się GP Bahrajnu. Już na pierwszym okrążeniu doszło do poważnego wypadku. Bolid Romaina Grosjeana uderzył w barierki, po czym rozerwał się na pół. W ten sposób zostało uwolnione całe paliwo, które spowodowało eksplozję. Pomimo tragicznego widoku, Francuz sprawnie opuścił bolid. Służby ratunkowe bardzo szybko zainterweniowały.

Grosjean został szybko przetransportowany helikopterem do szpitala. Według komunikatu zespołu Haas - Francuz doznał poparzeń dłoni i kostek i prawdopodobnie ma także złamane żebra.

– Romain jedzie do szpitala. Ma sporo oparzeń, ale jest przytomny. Nie rozmawiałem z nim. Jest w dobrym stanie. Jeśli coś mu się stało, dowiemy się w szpitalu. Kiedy widzisz coś takiego, to po prostu jest już tylko nadzieja, że zakończy się to szczęśliwie. Chciałem podziękować doktorom i porządkowym, nie znam ich wszystkich z nazwiska, wykonali świetną robotę i pomogli Romainowi – skomentował na gorąco Guenther Steiner, szef teamu Haas cytowany przez “Przegląd Sportowy”.

Po ponad godzinnej przerwie wznowiono wyścig. Zaledwie chwilę po jego rozpoczęciu doszło do kolejnego wypadku. Tym razem bolid Lance’a Strolla przewrócił się do góry kołami po starciu z Daniiłem Kwiatem. Również kolega z teamu Racing Point, Sergio Perez nie ukończył wyścigu. Parę okrążeń przed końcem jego bolid stanął w płomieniach.

Od samego początku do końca wyścig prowadził Lewis Hamilton. Dwa kolejne miejsca przypadły zespołowi Red Bulla. Kolejno Maxowi Verstappenowi, który miał najszybsze okrążenie, a na trzecim miejscu ku zaskoczeniu wielu znalazł się Alex Albon. Pozycje 4. i 5. zostały zdobyte przez team McLarena - kolejno Lando Norris i Carlos Sainz.

Valtteri Bottas, który przeważnie kończy na drugiej pozycji, znalazł się ostatecznie na ósmym miejscu. Wszystko przez problemy z bolidem, z którymi musiał zmagać się Fin. Na ostatnim 17. miejscu znalazł się Kevin Magnussen. Wyścigu nie ukończył cały zespół Racing Point oraz Romain Grosjean z Haasa.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie