Mercedes-AMG GT Black Series - nowym królem zielonego piekła

Na torze Nurburgring Nordschleife nastąpiła kolejna detronizacja. Mercedes-AMG GT Black Series został najszybszym seryjnym samochodem na północnej pętli. Dotychczasowy rekordzista - Lamborghini Aventador SVJ został pokonany.
Mercedes-AMG GT Black Series - nowym królem zielonego piekła
materiały prasowe
18.11.2020

To już wręcz tradycja, że dzisiejszym wyznacznikiem “szybkości” sportowych aut jest ich czas na północnym odcinku Nurburgringu. Mercedes jak widać nie odpuszcza, niedawno model GT 63 S pokonał Porsche Panamerę, a teraz swoją mocną stronę pokazał stricte torowy Mercedes-AMG GT Black Series.

Sportowy samochód z Affalterbach legitymuje się mocą 730 KM i generuje 830 Nm momentu obrotowego, który pochodzi z 4-litrowego V8 z dwoma turbosprężarkami. Sprint do “setki” zajmuje tylko 3,2 sekundy.

Takie osiągi połączone z dopracowaną aerodynamiką, o czym świadczy chociażby wielki tylny spoiler - wystarczyły na ustanowienie nowego rekordu na Nordschleife. Mercedes-AMG GT Black Series przejechał północną pętle w czasie 6:43.61, stając się tym samym najszybszym seryjnym samochodem.

W ten sposób pierwsze miejsce musiał opuścić dotychczasowy rekordzista, czyli Lamborghini Aventador SVJ. Dopiero po dwóch latach tytuł zabrali Niemcy, których samochód wykręcił lepszy czas o 1,36 sekundy od “Lambo”.

Do próby wykorzystano opony Michelin Pilot Cup 2, będące standardowym wyposażeniem wersji Black Series. Jedyną zmianą względem seryjnego AMG GT było dostosowanie gwintowanego zawieszenia na potrzeby toru - z 0,2-calowym obniżeniem z przodu i 0,1-calowym z tyłu, zaś regulowane stabilizatory poprzeczne nastawiono na najbardziej wymagające ustawienia.

Osiągi samochodu potwierdza również prędkość uzyskana na końcowej prostej o nazwie Dottinger Hohe, która wyniosła niemal 300 km/h, podczas gdy model ten rozpędza się maksymalnie do 325 km/h.

Cena Mercedesa-AMG GT Black Series jest absurdalnie wysoka. Za obecnego rekordzistę Nordschleife przyjdzie nam zapłacić blisko 1,8 mln złotych. Za taką kwotę możemy już przebierać w zasadzie we wszystkich sportowych autach nawet tych z logiem Ferrari czy Lamborghini.

Mercedes-AMG GT Black Series - nowym królem zielonego piekła
Mercedes-AMG GT Black Series - nowym królem zielonego piekła - zdjęcie 1
Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie