Ford przedstawia: Zrób to sam w swoim mustangu - Burnout
/img2.autostuff.pl/a/14/21/ford-przedstawia-zrob-to-sam-w-swoim-mustangu---burnout_53808f18.jpeg)
Niewątpliwie pierwszy raz zastosowano elektroniczny system „Line Lock”. Jeśli wydaje się wam, że jest to kolejny pomocnik, który ma zapewnić bezpieczeństwo kierowcy, to… jesteście w błędzie. „Line Lock” to układ, który ma pomóc dumnemu posiadaczowi Mustanga w wykonaniu efektownego burnoutu czyli, jak mawia pewna specyficzna grupa ludzi w naszym kraju - „zjarania laka”.
Do tej pory, aby wydobyć spod napędzanych kół kłęby dymu, trzeba było mieć: tylny napęd, sporo momentu obrotowego pod maską i trochę koordynacji ruchowej, aby po wkręceniu silnika na obroty na luzie puścić sprzęgło, wciskając w tym samym momencie hamulec. Gdy coś poszło nie tak, w bardziej optymistycznej wersji gasł nam silnik, a w bardziej pesymistycznej – samochód lądował nie do końca tam gdzie byśmy chcieli.
Ford sprowadził tę skomplikowaną procedurę do przycisku na kierownicy którego wciśnięcie powoduje efekt jaki możecie zobaczyć poniżej. Oczywiście producent puszcza do nas oko, mówiąc że „Line Lock” służy jedynie do wspomagania startu przy wyścigach na ¼ mili, dodając mimochodem, że takie używanie wozu powoduje utratę gwarancji… Fordzie, co dalej? Joystick do driftu czy przycisk do wykonania Aaltonena czyli obrotu auta o 360 stopni bez jego zatrzymania?
Piotrek Skowron