Reklama

Test Suzuki GSX-S1000F

czwartek 14.09.2017
Test Suzuki GSX-S1000F Fot. Łukasz Kuźmiuk

Suzuki może się pochwalić bardzo szeroką gamą modelową - oferta japońskiego producenta oferuje zarówno jednoślady z silnikami o pojemności 125 cm3, jak i nakedy, cruisery, turystyki, crossy, quady, a także litrowego superbike'a, czyli model GSX-R1000. Tym razem w moje ręce wpadła maszyna, która łączy w sobie zarówno komfort podróżowania oraz szybkie pokonywanie kolejnych kilometrów. To GSX-F1000F.

 

Testowany model nie jest jedną z tegorocznych nowości Suzuki, bowiem na rynku pojawił się w 2014 roku, ale i tak trudno spotkać go na polskich drogach. A szkoda, bo GSX-F1000F to moim zdaniem jeden z najładniejszych motocykli na rynku. Szczególnie podoba mi się przód maszyny - kojarzy mi się z drapieżną rybą. Ciekawie zaprojektowane przednie reflektory przykuwają uwagę, a sportowe Suzuki jako całość prezentuje się moim zdaniem bardzo atrakcyjnie i nie mam do czego się przyczepić.

 

 

Czas zasiąść na kanapie. Pierwsze co rzuca się w oczy kierowcy to kierownica od firmy Renthal. Nie jest to opcjonalny element, a wyposażenie standardowe. Kierownica jest na tyle wysoka, że pozwala przyjąć bardzo wygodną pozycję w trakcie jazdy - plecy są wyprostowane, motocyklista nie musi się pochylać zbyt mocno do przodu, a jednocześnie angażujemy się w prowadzenie. Jeździec ma przed sobą elektroniczny wyświetlacz, wskazujący m.in. prędkościomierz, obrotomierz, wskaźnik zapiętego biegu, zasięg na pozostałym paliwie, a także uproszczony wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej, czyli wszystko co jest niezbędne. Podnóżki są umieszczone w optymalnych miejscach, zapewniając bardzo dobry kompromis pomiędzy maksymalnym możliwym kątem pochylenia w zakrętach a wygodą podróżowania.

 

Silnik wywodzi się z Suzuki GSX-R1000 produkowanego w latach 2005-2008. Jednostka napędowa oczywiście została dostosowana do "cywilnej" jazdy, co wiązało się ze zmniejszeniem liczby koni mechanicznych, a w zamian dostaliśmy więcej niutonometrów w dolnym i środkowym zakresie obrotów. Motor Suzuki GSX-S1000F generuje 145 KM przy 10 000 obr./min i 106 Nm przy 9500 obr./min, co w połączeniu z masą maszyny na poziomie 215 kg daje bardzo dobre wrażenia z jazdy. Czterocylindrowy silnik pracuje aksamitnie, a moc i moment obrotowy są dostępne na każde zawołanie. Elastyczność motoru zachwyca, a samo przyspieszanie robi olbrzymie wrażenie. Setka na liczniku pojawia się od niechcenia, a przekroczenie 200 km/h to bułka z masłem. Do tego ta 6-biegowa skrzynia biegów - precyzyjna, z krótkim skokiem, po prostu świetna.

 

Fot. Łukasz Kuźmiuk

 

Również pod względem prowadzenia Suzuki GSX-S1000F zasługuje na uznanie. Motocykl zachowuje się bardzo stabilnie i przewidywalnie, chętnie zmienia kierunek jazdy, precyzyjnie i bez niespodzianek pokonuje zakręty, a przy okazji oferuje dobry poziom komfortu. Bez problemu można używać tego sprzętu na co dzień, a w razie potrzeby wyskoczyć na tor. Całkiem wysoko umieszczone podnóżki pozwalają nisko pochylić maszynę i nawet w tej pozycji jazda przebiega bezproblemowo. Warto dodać, że Suzuki wyposażyło omawiany model w kilkustopniową kontrolę trakcji, dzięki czemu można stopniowo pozwalać sobie na coraz więcej.

 

Dla kogo jest Suzuki GSX-S1000? To świetne rozwiązanie dla kogoś, kto lubi sportowe doznania, korzysta z motocykla na co dzień, a nie chce się męczyć mocno pochyloną pozycją jak w GSX-R1000. To złoty środek pomiędzy szybką jazdą dającą dużo frajdy z przyspieszania i precyzyjnego prowadzenia a komfortem pozwalającym zarówno pojechać do pracy oraz na dalszą wycieczkę. Propozycja Japończyków to bardzo uniwersalny sprzęt, który przekona do siebie wielu kierowców.

 

Suzuki GSX-S1000F
SILNIK  999 cm³ benzynowy, R4
MOC  145 KM (przy 10 000 obr./min)
MOMENT  106 Nm (przy 9500 obr./min)
SKRZYNIA  Manualna, 6-biegowa
WYMIARY (dł./szer./wys. siedziska)  2115/795/810 mm
MASA  215 kg
POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA  17 l
0-100 km/h  b.d.
PRĘDKOŚĆ MAX  b.d.
CENA MINIMALNA  50 900 zł
CENA TESTOWANEGO MODELU (bez dodatków)  50 900 zł

Łukasz Kuźmiuk

Zobacz całą galerię

Test Suzuki GSX-S1000F

Fot. Łukasz Kuźmiuk następne

1/14

Reklama

Polecane wideo

Podobne artykuły

Polecamy

Komentarze

Dodaj komentarz
Reklama

Najnowsze

Musisz przeczytać

Reklama