Reklama

Mazda CX-5: pierwsza jazda

niedziela 11.06.2017
Mazda CX-5: pierwsza jazda Fot. Mazda

W Barcelonie mieliśmy okazję zobaczyć nowy model Mazdy CX-5. Zarówno miasto jak i samochód zrobiły na nas duże wrażenie. Pierwsza generacja jeździła po drogach od 2012 roku i tak mocno przypadła do gustu kierowcom, że stanowiła 25% sprzedaży spośród wszystkich modeli japońskiego koncernu. Jak będzie z najnowszą odsłoną CX-5? My obstawiamy, że przerośnie poprzedniczkę.

 

Nowa Mazda CX-5 na pierwszy rzut oka wygląda inaczej. Czy to duże zmiany? Nie nazwalibyśmy ich rewolucyjnymi, ale ingerencja projektantów i konstruktorów Mazdy sprawiły, że CX-5 nabrała nowych kształtów. Samochód wygląda o wiele lepiej z zewnątrz jak i wewnątrz. Wszystko kryje się w detalach. Co jeszcze zrobiło na nas wrażenie? Cisza. W tym samochodzie jest naprawdę cicho. Możesz jechać autostradą z prędkością 140 km/h i swobodnie rozmawiać czy słuchać swojej ulubionej muzyki. Magiczne 4 litery – KODO - które dla Mazdy oznaczają Duszę Ruchu, sprawiają, iż pracom nad każdym modelem przyświeca chęć stworzenia wyrazistego i dynamicznego charakteru auta, tak jest i tym razem.

 

 

Poprawiona sylwetka powoduje, że samochód wygląda niezwykle nowocześnie. Wyrazista, trójwymiarowa zmiana stylistyki przedniej części nadwozia z diodowymi reflektorami to widoczna i duża zmiana w stosunku do poprzedniczki. Wygląda bardziej sportowo. Zmodyfikowano także flagowy kolor marki wprowadzając do palety Soul Red Crystal, który oferuje o 20% intensywniejszy refleks świetlny oraz o około 50% większą głębię koloru niż poprzedni lakier. To dane procentowe producenta, ale faktycznie musimy przyznać, że nowa CX-5 w tym kolorze prezentuje się zjawiskowo.

 

Zobacz też: Mazda MX-5 RF: pierwsza jazda

 

Wnętrze to ciekawa stylistyka, ale także dbałość o ergonomię. Wysokiej klasy i dobrze spasowane materiały powodują, iż zarówno kierowca, jak i pasażerowie mogą czuć przyjemność i komfort nawet w długiej podróży. Zmodyfikowane fotele oferują lepsze podparcie powodując mniejsze zmęczenie. Ponadto Mazda po raz pierwszy wprowadziła niezwykle wygodne rozwiązanie - jakim jest elektrycznie sterowana pokrywa bagażnika. To standard w wielu autach i każdy kto miał okazję korzystać z tego udogodnienia wie jaka to przydatna opcja.

 

Fot. Mazda

 

Za napęd nowego modu Mazdy odpowiadają do wyboru trzy silniki. Wysokoprężny turbodoładowany Skyactiv-D 2.2 oraz dwie benzyny Skyactive-G 2.0 i Skyactive-G1 2.5. Każdy nabywca może wybierać spośród skrzyni manualnej lub automatycznej oraz napędu na przednią lub obie osie. Ostatni wymieniony silnik benzynowy o pojemności 2.5 dostępny jest tylko z przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła. Nowa Mazda CX-5 jest o 10 mm dłuższa i o 35mm niższa.

 

Nowa Mazda CX-5 zrobiła na nas niemałe wrażenie. Widać różnice w stosunku do poprzedniego modelu. Japończycy zmienili naprawdę dużo. Czy to krok w dobrą stronę? Absolutnie tak. Mieliśmy okazję jeździć po centrum Barcelony, ale także po okolicznych górskich drogach. W każdych warunkach sprawowała się nienagannie. A przy okazji robiliśmy wrażenie na mieszkańcach katalońskiego miasta mając do dyspozycji egzemplarz w kolorze słynnej czerwieni Mazdy.

Rafał Olejarz

Zobacz całą galerię

Mazda CX-5: pierwsza jazda

Fot. Mazda następne

1/8

Reklama

Polecane wideo

Podobne artykuły

Polecamy

Komentarze

Dodaj komentarz
Reklama

Najnowsze

Musisz przeczytać

Reklama